Сайт міста Нікополь

www.nikopol.osp-ua.info
Висвітлення візиту Нікопольської делегації у польських ЗМІ
14.10.2005

GAZETA WYBORCZA Ukraińscy przedsiębiorcy i samorządowcy z wizytą na Dolnym Śląsku Michał Kokot 03-10-2005 , ostatnia aktualizacja 03-10-2005 21:14 Ponad dwudziestu ukraińskich przedsiębiorców i przedstawicieli trzech miast przyjechało w poniedziałek do Wrocławia. Przez trzy dni będą podpatrywać, jak działają u nas samorządy lokalne, i szukać partnerów w biznesie Wcześniej Polacy pojechali na Ukrainę, teraz przyszła kolej na rewizytę. Dolny Śląsk jest jedynym regionem, z którym ukraiński Instytut Transformacji Społeczeństwa zdecydował się na taką współpracę. Goście pochodzą z trzech różnych miast, a każde z nich nawiąże współpracę z jednym polskim - Legnicą, Dzierżoniowem i Zgorzelcem. Sergija Staruna, mera 131-tysięcznego Nikopola, interesuje przede wszystkim to, jak działają samorządy lokalne w Polsce: - Chcemy wprowadzić taką samą reformę administracyjną, jak Polska w 1999 roku, jednak z większym rozdzieleniem kompetencji wojewody i marszałka. Pieniądze na ten cel mają pochodzić między innymi z amerykańskiego funduszu RITA, a partnerem Ukraińców w Polsce jest Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej - Centrum Dolnośląskie. Głównym tematem rozmów ma być jednak nie administracja, a wymiana gospodarcza. - Przedsiębiorcy, którzy przyjechali, działają we wschodniej Ukrainie, bardziej rozwiniętej gospodarczo od zachodniej części. Są zainteresowani wymianą handlową, ale i podpatrzeniem rozwiązań technologicznych, które są na Ukrainie na ogół bardzo przestarzałe - mówi Jana Prystupa z Fundacji. Dzięki tzw. giełdom korporacyjnym, na których spotykają się polscy i ukraińscy przedsiębiorcy, obie strony mają nawiązywać ze sobą interesy. - Wcześniej ci przedsiębiorcy byli zorientowani tylko na Rosję, teraz chcą współpracować z Polakami. Już są zainteresowani inwestycjami w Dzierżoniowie. Mam nadzieję, że ich wizyta przyniesie jeszcze więcej konkretów, przełamie wśród Polaków pewne stereotypy i przekona ich do inwestycji na ukraińskim rynku - mówi Szymon Gawryszczak, dyrektor Fundacji.